Dawno, dawno temu, za czasów panowania Księcia Kraka, w wielkiej jaskini w Krakowie żył ogromny smok, który oprócz wszelkich zwierząt pożerał też młode dziewczęta. Król Krak miał piękna córkę i bał się, że i ją zje. Dlatego ogłosił, że kto zabije potwora, otrzyma w nagrodę pół królestwa i córkę za żonę. Piękna to była dziewczyna, a królestwo wspaniałe, dlatego na ochotnika zgłosiło się wielu rycerzy. Żaden jednak nie zdołał pokonać smoka. Nie zraziło to młodego Szewca, który postanowił zabić potwora podstępem. Wypchał skórę owcy siarką i rzucił pod jego jaskinię. Głodne stworzenie natychmiast ją zjadło. Natychmiast poczuło ostre pieczenie w żołądku. Napiło się więc wody z Wisły. Jednak pieczenie nie ustępowało. Smok pił i pił, aż w końcu pęknął. Kraków wreszcie pozbył się uciążliwego lokatora, a to za sprawą dzielnego szewczyka. Bohater otrzymał od króla obiecane pół królestwa i zgodę na poślubienie jego córki.
Wyszukiwarka